Starzejesz się tak jak żyjesz
Chodzi o to żeby być osoba żywą i ciekawą świata. Tak jak teraz rozmawiamy:pani zadaje ciekawe pytania, poruszamy pewne nurtujące kwestie... Trzeba wypracować sobie życzliwość dla innych ludzi. Kochanie świata ewokuje życzliwość innych i pozytywną energię.
- Z badań wynika że związek szczęścia i seksu jest silniejszy niż związek szczęścia i wieku, finansów czy nawet zdrowia...
- Tak jest. Dla mnie seks to jest kwestia łączności i bliskości z drugim człowiekiem. Polega przede wszystkim na chęci jeszcze większego zbliżenia się z osobą, do której żywimy uczucie. Nie chodzi mi o seks mechaniczny. Kontakty międzyludzkie są w życiu najważniejsze.
- rozmowa Gazeta Wyborcza
Narkotyki to droga na skróty.
Biologiczny klucz do zrozumienia narkomanii to system nagrody, jeden z podstawowych systemów wbudowanych w nasz mózg. Daje nam poczucie przyjemności w zamian za załatwienie spraw korzystnych dla naszego przetrwania. Żeby zasłużyć na nagrodę musimy się starać.
Narkotyki to dawanie sobie nagrody bez wysiłku. I to jest bardzo niedobre. Idziemy na łatwiznę- zażywamy substancję uszczęśliwiającą , aktywnie zmieniającą psychikę. Narkotyki to droga na skróty.
Przewlekłe branie wysokich dawek stymulantów ma fatalne konsekwencje. Pod wpływem przyjmowania substancji psychoaktywnej w układzie limbicznym zachodzą wyraźne zmiany. Poważne zmiany w mózgu są często nieodwracalne. Stymulacja mózgu poprzez nadmierne wydzielanie dopaminy prowadzi do degeneracji neuronów dopaminowych. Powstają deficyty dopaminowe. Coraz trudniej uzyskać przyjemność z życia - najpierw z nagród naturalnych , a potem nawet z narkotyków. W skrajnym przypadku oznacza anhedonię, czyli całkowitą niemożliwość odczuwania jakiejkolwiek przyjemności. Jest się pogrążonym w depresji spowodowanej zachwianiem równowagi między układami neuroprzekaźników. Taka osoba może już nigdy nie czuć się tak dobrze jak kiedyś.
Zwiększenie dawki pomaga tylko na jakiś czas. Potem znów trzeba tą dawkę zwiększać, a przyjemność dostarczana przez coraz większe dawki jest coraz mniejsza. Co gorsza ochota na branie rośnie. To są właśnie te niebezpieczne nożyce , które biorą człowieka między dwa ostrza - pogoni za przyjemnością i niemożliwością jej zrealizowania. Kokainista czuje ogromną chęć wciągnięcia kolejnej kreski, chociaż nie czuje już przyjemności po zażyciu.
Jerzy Vetulani - ur 1936 profesor nauk przyrodniczych , psychofarmakolog, neurobiolg, biochemik
więcej - artykuł w "Wysokie obcasy" 16 sierpnia 2014
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz